Wysłany: 21-10-2009, 15:33 13.11 | GOD BLESS THE DUBSTEP | Katowice Oko Miasta - Rondo
Dub Lovin' CriminalsvsDub Police
Zbóje ze Śląska tym razem zmierzą się z przedstawicielami sceny skandynawskiej:
- duetem L-Wiz. Ci reprezentanci brytyjskiej Dub Police przylecą prosto ze Szwecji, by zapanować nad serią wydarzeń, które od maja nawiedzają Katowickie Rondo siejąc zamęt w głowach młodych ludzi. Co zameldują swemu przełożonemu, komendantowi Caspie ? Czy uda im się poskromić zapijaczone mordy Dub Lovin' Criminals? Czy dr House będzie jeszcze chodził bez laski? Na te, i inne pytania odpowiedź juz w listopadzie. Oh Lord!! A to wszystko 13 w piątek.
L-Wiz to duet tworzony przez dwóch młodych Szwedów: Claesa Rosena i Ole Näslunda.
Ci 27 letni mieszkańcy Sztokholmu zajmują się produkcją utworów dubstepowych już od 2000 roku. Ich twórczość bardzo przypadła do gustu Caspie – właścicielowi Dub Police.
Znajomość zaowocowała ukazaniem pierwszej płyty owej wytwórni właśnie z utworami
duetu L-wiz. Obecnie ich produkcje wydawane są m.in. przez Baredubs, Destructive Recordings, Sonic Boom czy Dub Thiefs. Chłopaki nie próżnują i niedawno sami założyli pierwszy szwedzki dubstepowy label Redvolume. Jak sami przyznają, ich głównymi inspiracjami jest Bob James, Warren Harris aka Hanna, Anti Social Ent, Kromestar, Joker, Clouds, Coki jak również, a może przede wszystkim, samo życie. L-Wiz są częścią "All Out Dubstep" załogi promującej i organizującej imprezy dubstepowe w całej Szwecji.
W Katowicach zagrają razem tworząc set w oparciu o dźwięki generowane z ich laptopów a także grane na żywo przy użyciu instrumentów klawiszowych.
Jesteśmy Bolcami. Lubimy wypić, lubimy tez się najebać, poza tym, lubimy alkohol. Poza tym lubimy różne trunki, nalewki, wina, piwa, wódkę, te sprawy. Nasze pożywienie składa się z liści sałaty, wody w butelce zaprojektowanej przez karla lagerfelda i herbaty przeczyszczającej rano oraz monstrualnych ilości alkoholu wieczorem. Lubimy przez tydzień nic nie jeść a potem zakupić sobie jakiś sophisticated smakołyk w delikatesach alma, ew. zajebać, albo po prostu iść się najebać. Wyglądamy jak yves saint laurent za mlodu, a jak sie zjaramy to zjadamy ludziom cala lodówkę łącznie z kostkami lodu i metalowymi przegródkami. a potem tydzień nie jemy.
A potem idziemy się najebać. Nasze największe marzenie, to wymyślenie wody o smaku soku: popita bez kalorii! Pewna grupa uzurpuje sobie prawo do bycia największymi hedonistami w showbiznesie…..bo nie poznali nas!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach